3 zayebiste koty o których nie masz pojęcia

Na pytanie: „wymień jakie znasz koty” część odpowie „Filemon, Bonifacy i ten w butach”. Większość odpowie „dachowce i persy”. Mniejszość zarzuci gatunkami tych mniej lub bardziej standardowych jak lew, tygrys, gepard, puma, jaguar etc., być może nawet po łacinie. Ale istnieją gatunki kotowatych których zayebistość jest odwrotnie proporcjonalna do ich sławy. Przedstawię je, żebyś następnym razem jak ktoś zapyta o ulubionego kota mógł zabłysnąć i wykrzyczeć np.:

MARGAJ!!!
(Leopardus wiedii)

11

Margaju, po co ci takie wielkie, piękne oczy? Żebym mógł polować w ciemnościach, odpowiedziałby margaj. A ten śliczny pyszczek? Żebym mógł naśladować dźwięki wydawane przez małpie dzieci, a gdy dorosłe małpy przyjdą zobaczyć o co chodzi, wtedy je zjadam. Zaraz, eee? Ano właśnie tak.

Ten kot nie tylko wygląda jak przytulanka, ale jego technika łowiecka jest tak bardzo perfidna i cyniczna, że przewyższają ją tylko miauczenia domowych kotów które zostały tak wykształcone, żeby przypominać dźwięki wydawane przez ludzkie dzieci. Zaraz, EEE? Temat na inną notkę…(ale poważnie, google it).

12

Dopiero stosunkowo niedawno odkryto jak poluje margaj, gdzieś koło 2005. Do tamtego czasu sądzono, że tak urocze stworzenie żywi się w jakiś równie uroczy sposób, czyli np. pijąc nektar z kwiatów donoszonych mu przez elfy. Rzeczywistość okazała się równie brutalna co piękna. Wabi małpy, tamaryny, naśladując odgłosy wydawane przez ich młode. Przekładając to na realia ludzkie – wyobraź sobie lwa, który podkrada się pod wioskę, zaczyna kwilić i wołać pomocy głosem dziecka, a gdy mieszkańcy idą zobaczyć co się stało, lew któregoś zjada. I tak co noc. Jedyne co można zrobić, to albo olać wołania o pomoc dzieci, bo niewiadomo czy aby nie lew, albo za każdym razem wychodzić, bo instynkt macierzyński silniejszy. Czysty artyzm, w wykonaniu najniewinniej wyglądającego kota świata.

15

 

Manul!
(Otocolobus manul)

13

Tu nawet nie ma od czego zacząć. Gdybym miał komuś opisać manula bez zdjęcia… hmm… spróbuję. Baryłkowate, futrzane cielsko, poruszające się trochę jak jamnik. Zaokrąglone uszy, które przypominają ludzkie. Unikatowe w świecie małych kotów okrągłe źrenice. Wyglądający na wiecznie wqrwionego, taki naturalny „Grumpy Cat”. Ot caly manul. Jego zayebistość nie polega tylko na tym, że wygląda groteskowo przepięknie. Cały urok manula tkwi w tym, że jest tak naprawdę kuzynem zdecydowanej większości małych kotów. Coś jak szympans jest naszym kuzynem – w sensie wyewoluowaliśmy od wspólnego przodka. U manula jest tak samo, parę milionów lat temu istniał mały pra-kot, z niego na jedną gałąź trafił manul, a na inną gałąź pierdyliard odmian małych kotów. I tak sobie manul niezmiennie trwa. Oby na zawsze, mam do niego sentyment – głaskałem i dawałem papu.

14

 

Pantera mglista
(Neofelis nebulosa)

17

Nie wiem czy powinienem się w ogóle rozpisywać na czym polega zayebistość pantery mglistej. Foty mówią same za siebie. Ale to w końcu blog, więc nie mogę samych fot wrzucać. Chyba. Tzn to w sumie mój blog, więc mogę.

11

 13

12

17

No dobra, coś napiszę: wyraz pyszczka jak tygrys, niepowtarzalne umaszczenie, stosunek kłów do reszty największy u kotowatych, przez co bywa nazywany współczesnym tygrysem szablozębnym. A to wszystko u kota wielkości rysia. Można tulić i głaskać bez obawy, że straci się dłoń – co najwyżej palce. Ale tych mamy 10, więc mała strata.

15

8 Komentarze

    • Dzięki :D Może już w przyszłym roku będę wrzucał podobny content co na Twoim blogu ;)
      Pozdrowienia
      Maciek

  1. Gdyby nie obawa, że natknę się na opis jakiegoś „wypasionego” pająka czy innego paskudztwa nie istniałaby siła, która oderwałaby mnie od czytania :)

    Pozdrawiam,
    Karola Cz.

    • Jak we wpisie jest jakieś paskudztwo to na głównej jest tylko wstęp i trzeba kliknąć na „czytaj dalej” żeby przejść do wpisu ;)

      No i też takie wpisy mają kategorię „Creepy” :)

  2. Mam pytanie- czy trudo jest oswoić takiego manula? Bo widze na zdjęciu, że nie boi sie jakoś szczególnie…
    Bywa agresywny?

    • Manyl jest po za zasięgiem – nawet przez Putina go nie otrzymać, bo zwierzątko wlaściwię nie rozmnarza się w ogrodach zoologicznych. U nas po 10 latach byl przypadek jednego miotu w zoo, miot byl trzymany w sterylnych warunkach nie pamiętam cy przerzyl. Reszta jest jak z każdym dapieżnikiem – manul wychowany ludzmi będzię jak lampatrt, lub lew wychowany przez ludzi. W stosunku do domownikow – udomowiony, do obczych dziki ! Ale on nie wytszyma w mieszkaniu – będzię mial za gorąco. Musi żyć na zewnąć w dość chlodnym klimacie.

  3. i to sie nazywa trofeum, ,,pogadanie” ze zywym zwierzeciem, a strzelba i zwloki to nie, lubie owszem zjesc dziczyzne, ale doceniam i podobaja mi sie zdjeciqa i ciekawostki na tym blogu, animal panet i inne media zwierzece, malo poswiecaja uwagi mniejszym zwierzetom, tylko te lwy slonie itd, mam wrazenie ze wiekszoc naciolae geografic to reklama wyjazdu na safari, a nie dobre filmy o zyciu zwierzat, wiec doceniam i pozdrawiam –super koteczki

  4. (nie wiem kto to spamer więc chyba nim nie jestem…)
    Uwielbiam koty ale…nie wiem o nich aż tak dużo- gratuluję wiedzy i „lekkiego pióra”

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.