Robak zwany Bobbit.

Bohaterem dzisiejszej notki będzie mały koszmar. Cymothoa Exigua to przy nim słodziak. Zostałeś ostrzeżony.

Bobbit (Eunice aphroditois) to wieloszczet czyli dalszy krewny dżdżownicy. Nie ma polskiej nazwy, podobnie jak Cymothoa,  ale może to i dobrze bo polacy mają skłonność do wymyślania najdziwniejszych rzeczy jeśli chodzi o nazewnictwo. Jak np. pająk o nazwie Zyzuś tłuścioch. Potworek o którym dzisiaj się rozpiszę potocznie nazywa się „Bobbit worm”, czyli robak Bobbit. Przepiękna nazwa.

Do rzeczy – wyobraź sobie, że jesteś rybą. Pływasz sobie przy dnie i nagle widzisz takie coś:

asd

Nie wygląda tak źle, kilka kolorowych nóżek wystających z dna. To właśnie ryjek bobbita. Na swój sposób słodziutki. Dalsza część bobbita wygląda tak:

asd

Nadal wygląda dość niewinnie i pociesznie. Jak podwodna palemka. Mniej więcej :0 Czemu więc nazwałem go małym koszmarem? Bo wygląd to nie wszystko. Bobbit poluje tak:

asdas

I tak…

Tudzież tak:

Zwłaszcza ostatni klip. To rybsko było wielkie w porównaniu do bobbita a zostało bez oporów wciągnięte pod ziemię. Przekładając to proporcjami na coś bardziej znanego – to jakby dżdżownice wciągały pod ziemię myszy. Ugh…

Jeśli lubisz sci-fi to właśnie mogłeś mieć parę flashbacków, które są jak najbardziej zasadne. Taki koncept to nic nowego, uwaga, nerd alert:

Graboid z „Tremors”
Shai-Hulud z „Diuny”

Exogorth ze „Star Wars”
Thresher Maw z „Mass Effect”
Nydus Worm ze „Starcraft”

itp., itd.

asd

Te robale są żywcem przeniesione ze sci-fi, i to tylko ze względu na ich wygląd i sposób polowania. Już na tym etapie można by powiedzieć „nope!” i się nie wgłębiać, ale to dopiero początek. Cechy które „nope!” przerabiają na „OMFG NOPE!”:

1) Są długie. Nawet bardzo długie. Średnio metr:

zxc

fa

Ale mogą dorastać i do 3. Metrów.

asd

2) Są jadowite. Każda z tych małych nóżek po bokach ciała zawiera żądło, a toksyna którą raczy bobbit może doprowadzić do pernamentnego zdrętwienia. W sensie jeśli dotkniesz go palcem, to są spore szanse, że na bardzo długo twój palec będzie jak po miejscowym znieczuleniu.

3) Ich szczęki potrafią przepoławiać ryby. I koralowce.

zxc

4) Przepołowione bobbity regenerują się. Jeśli po przecięciu głowa i część segmentów przetrwa nienaruszona to reszta bobbita odrośnie.

5) Są wszystkożerne – jeśli nie ma ryb to zadowolą się algami.

Oh, no i mogą zagnieździć się w twoim akwarium. Młode bobbity są małe i jeśli posiadasz słonowodne akwarium, to kupując żywego koralowca są spore szanse, że nabędziesz go z małą niespodzianką w postaci bobbita. Internet jest pełen opowieści ludzi, którym coś zżerało ryby i demolowało koralowce, działając przy tym jak ninja – nie wiedzieli, co się dzieje. Nawet profesjonalne akwaria mają z tym problem.

Zwierzę rodem z koszmarów może sobie zrobić dom z twojego słonowodnego akwarium a ty możesz o tym nawet nie wiedzieć. Wspaniała perspektywa. Powinny jeszcze nauczyć sie przebywania na lądzie i to już będzie komplet.

asd

4 Komentarze

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.