Golce – unikaty świata ssaków

Golce to małe, łyse, żyjące pod ziemią gryzonie najczęściej znane z bycia laureatami w konkursach na najbrzydsze zwierzęta świata. Bardzo niesłusznie, bo jeśli nie omijasz moich notek z kategorii „creppy” to wiesz, że istnieją dużo brzydsze stworzenia. Mało tego, golce są pod różnymi względami bardzo wyjątkowe – a wręcz unikalne.

golec1

Zanim rozpisze się o ich niesamowitych cechach, najpierw muszę Cię przekonać, że one wcale nie są brzydkie. Są ładne, tylko trzeba na nie spojrzeć z innej perspektywy. Uwaga:

cutegolec1

cutegolec2

cutegolec3

cutegolec4

Widzisz? Urocze. Ładne. Tak ładne, że po Brunhildzie stworzyłem w piwnicy Brunona. Fotą nie rzucę, bo dzisiaj nie zaśniesz. No chyba, że nie chcesz zasnąć:
http://i.imgur.com/0UXUnnX.jpg

 

cutegolec6

Golce (Heterocephalus glaber) są prawdziwym ewenementem wśród ssaków. Są zupełnie inne od reszty, tak jakby przodkowie golców stwierdzili kiedyś „znudziło nam się bycie ssakami, pójdźmy w inną stronę”. I poszły, zarówno pod względem wyglądu jak i zachowania.

golec2


Najbardziej rzucającą się cechą golców jest brak sierści – i jest to u ssaków unikat. Możesz zacząć grzebać w pamięci i próbować przywoływać rzeczy oczywiste jak łyse koty czy inne tego typu, ale to wszystko wynik manipulacji ludzi, coś w naturze niewystępującego. Możesz też podejść ambitniej i zacząć knuć pod kątem morskich ssaków – nie tędy droga, wbrew pozorom delifny itp. mają sierć, choć bardzo meszkowatą. Golce są jedynymi ssakami które są naturalnie łyse – nie licząc wibrysów, ale to technicznie nie sierść.

golec3

Są też zmiennocieplne – czyli warunkują temperaturę ciała od temperatury otoczenia. Ssaki są stałocieplne (i choćby stąd u nich sierść), ale golce poszły pod prąd i jako jedyne zwierzęta z tej gromady postawiły na zmiennocieplność, przez co bliżej im do gadów, płazów i ryb.

golec6

I już tutaj można by powiedzieć „fakt, są inne niż reszta ssaków”, ale najbardziej wyróżniajaca je cecha to tak naprawdę struktura społeczna w jakiej żyją. A struktury takiej generalnie nie ma ani u ssaków, ani u ptaków. Ani też u gadów, płazów czy ryb. Pod tym względem najbliżej golcom do pszczół, mrówek i termitów.

golec7

Golce żyją w podziemnych koloniach złożonych średnio ze 100 osobników, max 300. Każdy osobnik ma ściśle przyporządkowaną rolę, i tak od dołu drabinki idąc mamy:

a) kopaczy/zbieraczy – najbardziej niewdzięczna fucha, kopanie tuneli w celu rozrostu kolonii i zdobywanie pokarmu w rodzaju różnych bulw. Robią to przy tym perspektywicznie – nie zjadzają od razu całej bulwy, tylko nadgryzają ją do pewnego momentu, a później zostawiają tyle, żeby mogła się odrodzić/zregenerować.
b) żołnierzy których zadaniem jest bronienie kolonii przed wężami i golcami z innych kolonii
c) od jednego do trzech samców których jedyną rolą jest bycie mobilnymi zbiornikami na nasienie dla…
d) królowej. Czyli pani golcowej która jest numerem jeden w kolonii a jej praktycznie jedynym zadaniem jest rozmnażanie się.

golecqueen

Czyli struktura wypisz wymaluj jak u owadów społecznych. Co jest też bardzo ciekawe to to, że choć pozycja samicy alfa jest dość rozpowszechniona u zwierząt tworzących stada, to u innych zwierząt odbywa się to na zasadzie „jeśli jesteś samicą beta i chcesz się rozmnożyć do dostaniesz po czapce, a nawet jak ci się uda to twoje potomstwo nie przeżyje”. Golce pod tym względem też są wyjątkowe, bo występuje u nich bezpłodność u samic innych niż królowa.

golec9

Bezpłodność jest jednak tylko tymczasowa, i gdy królowa umiera, to inne samice zaczynają walczyć o jej pozycję a takie walki potrafią trwać nawet tygodniami i doprowadzić do zaniku kolonii. Zwycięska samica staje się płodna i lekko zmienia się jej budowa ciała.

Mechnizm zjawiska tymczasowej bezpłodności nie jest do końca u golcy poznany (bo też bada się je dopiero od lat 70-80tych), ale podejrzewa się, że jest w kolonii jakiś element który powoduje hormonalne wytłumienie samic i głównym podejrzanym są hormony w moczu królowej. Proste i eleganckie rozwiązanie.

 

golecdig

 

Żeby jeszcze trochę udziwnić, jeśli kolonia nie radzi sobie za dobrze np. z powodu suszy czy innych czynników zewnętrznych, na świat przychodzą „zwiadowcy” – czyli golce z większą ilością sadła niż u reszty, których jedynym zadaniem jest wyjście z kolonii i poszukanie miejsca na założenie nowej.

To jeszcze nie koniec unikatowych cech golców. Oprócz tego wszystkiego wyżej są również zupełnie odporne na ból „naskórny”. Nie wiem jaką drogą poszła tu ewolucja, czyli dlaczego jakiś myszowate przodki golców nagle przeniosły się pod ziemię i zrzuciły sierść, ale następstwem tego jest właśnie to, że generalnie nie czują bólu (tzn pewnego jego rodzaju, ale to skomplikowane więc pominę).

golec8

Chodzi o to, że jeśli jesteś nagi i żyjesz pod ziemią kopiąc tunele, to będziesz się ocierał całą powierzchnią ciała o glebę, co generalnie jest bolesne, i potwierdzi wam to każdy kto kiedyś jechał rowerem i nagle nieprzewidzianie przestał.

Chodzi także o to, że golce żyją w stosunkowo rozległych i głębokich korytarzach, a wywietrzników nie kopią ze względów bezpieczeństwa. Wystawianie się na długotrwałe i zbyt duże stężenie dwutlenka węgla wywołuje ból w różnych częściach ciała (tak działa mózg ssaków – za dużo CO2 = ból = niebezpieczeństwo = przenieść się gdzie indziej). Więc rozwiązaniem u golców stało się wyeliminowanie bólu z listy odczuwanych bodźców.

 

golec12


Oczywiście siedzenie w CO2 za długo nie jest zdrowe, więc golce musiały też się do tego dostosować i dlatego też mają dużo mniejsze zapotrzebowanie na tlen i wolniejszy metabolizm od podobnych im gryzoni, czyli np. myszy.

Czego pośrednim następstwem też jest to, że w porównaniu do odpowiadających im wielkością gryzoni są ekstremalnie długowieczne – mogą dożywać 30 lat, gdzie u ich mysich kuzynów norma to rok, góra dwa w niewoli. Oh, no i są też odporne na raka, przez co ostatnio stały się obiektem zainteresowania ze strony nauki.

Golce. Prawda, że niesamowite stworzenia?

golec13

10 Komentarze

  1. Wo, wo, wcześniej nie wiedziałam o nich nic, poza tym, ze są łyse. A tu taka kopalnia wiedzy…Obejrzałam Brunona jednak bardziej przerażające dla mnie były fotki golców w tunelach – tak bardzo klaustrofobiczne.

    • W sumie można to połączyć.

      Wyobraź sobie, że przeczołgujesz się małym, ciasnym tunelem jak golec, i wtem… Brunon!

      :j

  2. Pochłaniam tego bloga wpis po wpisie od kiedy mnie tu rzucił net ;) O golcach wiedziałam wcześniej tylko tyle, że są… Ponieważ jestem też świeżo po lekturze całego cyklu Enderów Orsona Scotta Carda z konceptem inteligentnej rasy obcych żyjących w mrówczej strukturze społecznej, to nie powiem, golcowa kolonia wywarła na mnie duże wrażenie. Jak to jest, że natura potrafi powtórzyć ten sam schemat zachowań u tak różnych zwierząt? Najwyraźniej z punktu widzenia gatunku to bardzo dobre rozwiązanie, skoro mrówki, pszczoły i golce dostały tak podobne instrukcje działania?
    Ciekawe, jakby wyglądał świat, gdyby ludzi ubrano w takie pełne określonych z góry ról, kastowe społeczeństwo?

    • Istnieje taki piękny termin, oznaczające zjawisko polegające na tym, że u różnych, bardzo od siebie genetycznie odległych organizmów wykształciły się identyczne rozwiązania ewolucyjne.

      Ale termin ten wyleciał mi z głowy i nie mogę wygooglać :0

      Golce są dlatego unikatami, bo jeśli spojrzeć na zachowanie to działają kompletnie inaczej niż reszta ssaków.

      Dlaczego tylko u nich przyjął się system „mrówczo-pszczeli”? Nie wiadomo :)

      U ludzi system kastowy został już wypróbowany – do lat 50tych było to w Indiach normą, że urodzenie warunkowało, kim się będzie w przyszłości. Człowiek urodzony w kaście szewców zostawał szewcem, itp. Pod przymusem w pewien sposób. System dość smutny, a w środowiskach wiejski tam nadal funkcjonujący.

      http://pl.wikipedia.org/wiki/Stany_i_kasty_w_Indiach

  3. Ten kastowy u ludzi trochę nie do końca taki, jak u zwierząt. Bo zwierzaki są przystosowane ewidentnie do pełnienia jakiejś funkcji (np. tłuste golce zwiadowcy, pszczoła matka i pszczoła robotnica), a taki mały ukastowiony szewc czy czyściciel latryn nie różnił się na starcie fizycznie ani psychicznie od małego kapłana, wojownika, rolnika czy bankiera i prócz kasty rodziców nic nie predysponowało go (ani zdolności, ani zainteresowania) do wykonywania takiego, a nie innego konkretnego zajęcia.

  4. „(…)potwierdzi wam to każdy kto kiedyś jechał rowerem i nagle nieprzewidzianie przestał.”

    Ryknęłam śmiechem :D

  5. wcześniej golce podobały mi się jedynie ze względu na wygląd.
    ale jak czytam ten artykuł to mam oczy jak Puszek-Okruszek ze Shreka.
    kocham golce.

  6. Ostatnio przypadkowo trafiłam na post zawierający niesamowite fotografie…teraz – właściwie również przez przypadek – opis tak zagadkowych zwierząt, o których istnieniu do tej pory nie wiedziałam (wstyd się przyznać). Czasu na przeglądanie wszystkich artykułów nie mam, ale z pewnością kiedyś jeszcze tu wrócę.

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.