Dzikie Widiło: Pustułki

Jeśli mieszkasz w mieście, to być może zaskoczyło Cię kiedyś latające coś, co wyglądało jak mały sokoło-orło-jastrząb. Jeśli nie był to ekstremalnie rzadki okaz sokoło-orło-jastrzębia, to na 100% była to pustułka.

W drugiej połowie musiałem nająć swojego klona w roli lektora. Przy kręceniu nie miałem pojęcia, że wiatr dmiący w mikrofon zagłuszy całą resztę. TIL.

 

3 Komentarze

  1. Kiedyś, jak jeszcze w Łodzi mieszkałam, wylądowało mi na parapecie takie cudo. Wylądowało w celu konsumpcji martwego czegoś świeżo upolowanego. Próbowałam zdjęcie zrobić, niestety, nie zdążyłam. Po pustułce został tylko krwawy flaczek na parapecie.

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.